Terapia w psychosomatyce


Rozluźnianie napięć odcinka szyjnego kręgosłupa

Rozluźnianie napięć odcinka szyjnego kręgosłupa

Metody terapii manualnej wpływają także na zmniejszenie zaburzeń psychosomatycznych. Manipulacje (stosowane zgodnie z metodą Ackermanna), usuwające blokady w układzie kostnym uwalniają od bólu i innych dolegliwości, co nie tylko poprawia samopoczucie pacjenta, ale wpływa na najbardziej utrwalone (skostniałe) przekonania powodujące zaburzenia psychosomatyczne. Także praca na punktach spustowych i inne metody, uwalniają przepływ impulsów nerwowych, krwi, limfy, ale także przepływ emocji. Emocje zgodnie z teoria biodynamiczną A. Lowena mogą zostać uwięzione w ciele,  ponieważ ich odczuwanie jest tak bolesne, że człowiek je blokuje. Blokada odczuwania następuje poprzez spłycenie oddechu i napięcie tkanek miękkich (m. in. mięśni), a także poprzez wyparcie ich ze świadomości, zaprzeczenie istnieniu problemu, który jest zbyt trudny do „uniesienia”, aby go czuć. Przyglądając się emocjom i uczuciom, jako pewnym formom przepływu energii (np. człowiek podczas odczuwania silnego bodźca psychicznego może odczuć gorąco – co jest procesem energetycznym), to właśnie blokada tego przepływu osadza emocje w ciele. Zaburzenia nawarstwiają się z biegiem czasu i pacjent odczuwa dyskomfort w ciele, nie kojarząc tego faktu z określoną sytuacją, która wywołała dyskomfort psychiczny, a następnie proces somatyzacji. Niezwykle pomocne jest tu osteopatyczne podejście do chorób psychosomatycznych, które zakłada, że organizm ma naturalny potencjał powrotu do zdrowia i harmonii.

Ponieważ właśnie odczuwanie może być bardzo trudne dla człowieka, pacjent może „uciekać” od terapii. Jest to w pełni zrozumiała reakcja, jednak powoduje zatrzymanie procesu terapeutycznego. W tym momencie pomocne jest przejście tej blokady w naturalny sposób, wskakując na „łódź entuzjazmu i płynąc z nurtem procesu tworzenia”. Zatem Tworzenie i Terapia jest niezwykle potrzebna u osób, które są gotowe na zmianę na lepsze, choć proces ten jest tak trudny , że niektórzy wolą „uciec” w chorobę. Ponieważ tworząc człowiek odrywa się od problemów, postrzega siebie z dystansu, blokadę postrzega z pewnej odległości, dlatego łatwiej jest mu zrobić krok do przodu w swojej terapii.